﻿<title_newspaper="Sztandar Młodych"> 
<title_article="Dlaczego nowy etap?"> 
<author_1="M. Berezowski"> 
<author_2=""> 
<language="pl"> 
<style="press"> 
<year="1954"> 
<date="1954-11-25"> 
<month="11"> 
<period="d"> 
<status="1_obieg"> 
<support="paper">

Przeglądając prasę z ostatniego tygodnia, a zwłaszcza materiały dotyczące sytuacji międzynarodowej, rzuca się w oczy często powtarzane stwierdzenie, że rozpoczyna się nowy etap w walce o bezpieczeństwo zbiorowe, o pokój. Powstaje więc uzasadnione pytanie: jakie przyczyny i elementy składają się na przełomowy okres w sytuacji politycznej, który zasłużył na miano nowego etapu? I na czym ten nowy etap polega? Jak wiadomo, Związek Radziecki już na konferencji berlińskiej w styczniu — lutym br. wysunął propozycję zawarcia ogólnoeuropejskiego układu o bezpieczeństwie zbiorowym, zaś w lipcu br. wystąpił z wnioskiem o zwołanie konferencji w sprawie bezpieczeństwa zbiorowego. Historia okresu powojennego zna niemało sojuszów militarnych skierowanych swoim ostrzem przeciwko państwom obozu pokoju. Traktatu brukselskiego czy paktu północno atlantyckiego (NATO) nikt z uczciwie oceniających realną wymowę faktów nie nazwie pokojowymi układami. Układy paryskie tym się jednak różnią od wszystkich poprzednich spisków przeciwko pokojowi, że powołują do życia neohitlerowski Wehrmacht, że tworzą nowy blok wojenny z udziałem zremilitaryzowanych Niemiec zachodnich (jak wiadomo, dotychczas Niemcy zachodnie nie należały ani do paktu brukselskiego, ani do NATO). Udział odwetowej armii niemieckiej wyposażonej w broń atomową, dowodzonej przez hitlerowskich generałów, mającej w swych szeregach tysiące SS-manów — potwierdza i wzmaga agresywny charakter tego ugrupowania wojennego. W korespondencji czołowego publicysty „New York Times" — Sulzbergera znajdujemy tezę, że powstanie Wehrmachtu „pozwoli nam uderzyć znacznie dalej na wschód”. W wyniku wysiłków obrońców pokoju na całym świecie, a zwłaszcza dzięki wysiłkom dyplomacji radzieckiej i państw obozu pokoju zamilkły działa w Korei i Indochinach, nastąpiło pewne odprężenie w sytuacji międzynarodowej. Odbudowa agresywnego Wehrmachtu (nie trzeba chyba powtarzać, że nie tworzy się takiego tworu dla celów pokojowych) stworzy nowe ognisko zapalne, i to w stokroć niebezpieczniejszym miejscu — w Niemczech, w samym centrum Europy. 

</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>
